
Gdy smugi wracają mimo poprawnej techniki, sprawdź, czy lakier nie jest zmatowiony lub pokryty starym sealantem. Wtedy wosk kładzie się na nierównej powierzchni i zawsze będzie się mazał. W takim przypadku potrzebne jest odtłuszczenie i delikatne oczyszczenie lakieru, a dopiero potem nowa warstwa ochronna. Cierpliwość i cienkie warstwy działają lepiej niż pośpiech i grube powłoki.
Po zmyciu farby klejowej lub zmatowieniu akrylowej ścianę trzeba zagruntować, a ubytki i pęknięcia wypełnić gładzią, przeszlifować i ponownie zagruntować. Dopiero wtedy można nakładać klej i pasy tapety. Gruntowanie po każdej ingerencji w podłoże jest obowiązkowe, bo bez niego chłonność ściany jest nierówna i tapeta trzyma się miejscami mocniej, a miejscami słabiej.
Kiedy taśma jest niezbędna, a kiedy tylko przeszkadza Taśma papierowa lub siatkowa jest konieczna na łączeniach płyt gipsowo-kartonowych. Sama szpachla w tym miejscu pęknie, bo płyty pracują pod wpływem temperatury i wilgotności. Taśmę zatapiasz w pierwszej warstwie masy, a po wyschnięciu nakładasz jeszcze dwie cieńsze warstwy, za każdym razem szersze. Ważne, żeby taśma nie tworzyła garbów — jeśli po nałożeniu wyczuwasz wybrzuszenie, ściągnij nadmiar szpachli przed wyschnięciem. Na narożnikach wewnętrznych stosuj taśmę z zagięciem, a na zewnętrznych — narożniki metalowe lub plastikowe zatapiane w masie.
Gruntowanie podłoża pod tapetę to etap, który wielu pomija, a potem dziwi się, że tapeta odpada płatami albo przebija przez nią kolor ściany. Grunt spełnia trzy zadania: wiąże luźne cząstki podłoża, wyrównuje jego chłonność i zwiększa przyczepność kleju. Bez tego nawet najlepsza tapeta nie utrzyma się długo, zwłaszcza na gładzi gipsowej, tynku cementowo-wapiennym czy starych, malowanych ścianach.
Wybór między szpachlą a taśmą zależy od tego, co dokładnie chcesz osiągnąć. Szpachla to masa wypełniająca, która kryje drobne nierówności, rysy i wgłębienia. Taśma natomiast służy do łączenia płyt gipsowo-kartonowych i wzmacniania spoin. Mylenie tych dwóch materiałów to jeden z najczęstszych błędów przy wykańczaniu ścian. Zanim sięgniesz po narzędzie, zastanów się, czy naprawiasz powierzchnię, czy łączysz ze sobą dwa elementy konstrukcyjne.
Nawyk po prysznicu ważniejszy niż rodzaj far
Szpachla sprawdzi się, gdy masz do czynienia z powierzchnią ciągłą, która wymaga jedynie wyrównania. Przykładowo: zagłębienia po gwoździach, pęknięcia włoskowate, ślady po starych mocowaniach czy nierówności po tynku. Nakładasz ją cienko, najlepiej dwiema warstwami, pozwalając każdej wyschnąć. Do drobnych poprawek użyj elastycznej szpachli akrylowej, a do większych ubytków — gipsowej. Pamiętaj, żeby przed szpachlowaniem oczyścić podłoże z kurzu i luźnych cząstek, inaczej masa odpadnie.
Zdjęcie luźnych fragmentów wykonaj szpachelką lub skrobakiem do tapet. Pracuj płasko, bez wciskania narzędzia w ścianę — inaczej wyrwiesz zdrowe partie. Brzegi odspojeń zetnij do momentu, w którym farba mocno trzyma podłoża. Miejsca po odpadnięciu przetrzyj papierem ściernym o gradacji 120–150, a pył odkurz lub zmyj wilgotną gąbką. Ściana musi być sucha, czysta i matowa.
Uważaj na grunty w aerozolu i preparaty uniwersalne. Pierwsze trudno rozprowadzić równomiernie, drugie bywają zbyt słabe na starych, pylących ścianach. Kolejny typowy błąd to gruntowanie tylko fragmentu ściany — różnice chłonności spowodują, że tapeta przyklei się nierówno, a na łączeniach powstaną pęcherze. Gruntuj całą powierzchnię przeznaczoną pod tapetę, łącznie z narożnikami i pasami przy podłodze i suficie.
Najczęstszy błąd to malowanie bezpośrednio na odpryski. Farba wchodzi w szczeliny, ale nie sczepia się z podłożem i po kilku tygodniach odpada płatami. Drugi typowy problem to malowanie wilgotnej ściany — nawet jeśli wierzchnia warstwa wygląda na suchą, w głębi może być woda. Przy zawilgoceniu najpierw usuń źródło: napraw rynnę, izolację fundamentu lub wentylację, a dopiero potem sięgaj po farbę.
Farbę akrylową, lateksową i olejną zwykle zostawia się na miejscu. Warunek jest jeden: musi być czysta, zmatowiona i pozbawiona łuszczących się fragmentów. Wystarczy przetrzeć powierzchnię papierem ściernym o gradacji 120–150, odkurzyć i nałożyć grunt głęboko penetrujący. Grunt zmniejsza chłonność podłoża i poprawia przyczepność kleju, dzięki czemu tapeta nie odpadnie od gładkiej powłoki.
Jaki grunt wybrać i jak go nakładać Do większości podłoży pod tapetę papierową i winylową sprawdza się grunt głęboko penetrujący, rozcieńczony według instrukcji producenta. Na chłonne tynki stosuje się grunt wzmacniający, a na gładzie — preparat o właściwościach wiążących, który zapobiega zbyt szybkiemu wchłanianiu kleju. Gruntów nie mieszaj ze sobą, nie dodawaj kleju ani farby. Nakładaj wałkiem o krótkim włosiu lub pędzlem, pasami od góry do dołu, zachodząc na siebie. Jedna warstwa zwykle wystarcza, ale bardzo chłonne podłoże wymaga dwóch, przy czym drugą nakładasz po wyschnięciu pierwszej.