0 votes
Miedź i jej stopy, czyli mosiądz i brąz, są szczególnie wrażliwe na kwas i sól. Ubijanie białek w miedzianej misce to klasyczny błąd: piana może nabrać zielonkawego odcienia, a smak staje się nieprzyjemny. Podobnie mosiężne sitka czy łyżki zostawiają po sobie ciemne ślady na przecierze. Reakcję rozpoznasz po zmianie barwy potrawy, metalicznym zapachu i ciemnym nalocie na naczyniu. Czasem pojawia się też delikatne pieczenie w ustach, jeśli jedzenie stało w metalowym pojemniku kilka godzin.

imageCo robić w trakcie pieczenia, gdy kryształy już się pojawi?

Mniejsze kawałki mięsa rozdzielaj jeszcze przed włożeniem do zamrażarki. Jeśli wrzucisz całą siatkę piersi z kurczaka, sklei się w jedną bryłę, której nie rozdzielisz bez rozmrożenia wszystkiego. Rozłóż kawałki na blaszce wyłożonej papierem, wstaw na godzinę do zamrażarki, a potem przesyp do woreczka. Dzięki temu każdy kawałek zamarznie osobno i będziesz wyjmować dokładnie tyle, ile potrzebujesz.

Twarde kawałki mięsa — łopatka, pręga, mostek, udziec z kością — mają dużo tkanki łącznej. To kolagen i elastyna, które w surowym stanie przypominają sprężyste sznurki. Kiedy wrzucasz takie mięso do garnka i nastawiasz ogień, pierwsze pół godziny nie robi z nim prawie nic. Kolagen dopiero zaczyna się kurczyć, wypycha soki na zewnątrz, a mięso staje się twardsze niż przed gotowaniem. Ten etap zniechęca wielu ludzi — po godzinie próbują kawałek, jest gumowaty, więc wyłączają gaz. To błąd numer jeden.

Praktyczne zasady są proste. Warzywa wkładaj na parę dopiero, gdy woda wrze i para jest obfita. Nie zaglądaj co chwilę, bo ucieka ciepło. Krój na duże kawałki albo gotuj w całości — mniejsza powierzchnia przecięcia to mniejsze wypłukiwanie. Używaj koszyka, który nie ma kontaktu z wrzątkiem. Czas licz od momentu ponownego wrzenia: brokuły i kalafior od 5 do 7 minut, marchewka w plasterkach 8 do 10 minut, ziemniaki w połówkach 15 do 20 minut, szpinak 2 do 3 minut. Po wyjęciu nie przelewaj zimną wodą — zostaw do ostygnięcia, żeby nie wypłukać kolejnej porcji składników.

Typowe błędy to wrzucanie jajek do już wrzącej wody i gotowanie ich zbyt długo. Wrzucenie do wrzątku powoduje szok termiczny: skorupka pęka, a białko wypływa. Zbyt długie gotowanie prowadzi do tego, że żółtko pokrywa się zieloną obwódką — to nie psuje jajka, ale zmienia smak i wygląd. Kolejny błąd to brak soli w wodzie, co zwiększa ryzyko pęknięcia skorupki.

Jak ugotować jajko na twardo, żeby nie pękło i nie zrobiło się sine Wkładaj jajka do garnka i zalej je zimną wodą tak, aby były przykryte na wysokość około jednego centymetra. Dodaj łyżeczkę soli — nie zmienia smaku, ale podnosi temperaturę wrzenia i zmniejsza ryzyko pęknięcia skorupki. Nastaw na duży ogień i od momentu zagotowania gotuj na twardo 8–10 minut. Dłużej niż 12 minut białko staje się gumowate, a żółtko zielenieje od siarkowodoru. Po ugotowaniu przelej jajka zimną wodą — to zatrzymuje proces i ułatwia obieranie.

Nie ma jednej idealnej metody, ale w porównaniu z tradycyjnym gotowaniem w wodzie para zostawia w warzywach więcej składników mineralnych i witamin rozpuszczalnych w wodzie. Różnica bywa nawet dwukrotna w przypadku potasu i witaminy C. Jeśli zależy ci na konkretnym składniku, sprawdź, czy jest rozpuszczalny w wodzie, czy w tłuszczu — to podpowiada, czy bardziej szkodzi mu woda, czy temperatura.

Co dokładnie ucieka, a co zostaje Do wody podczas zwykłego gotowania przechodzą: potas, magnez, wapń, fosfor, sód, witamina C, witaminy B1, B2, B6, kwas foliowy oraz cukry i kwas szczawiowy. Zostają: błonnik, tłuszcze, białka, karotenoidy (beta-karoten, likopen), witamina K, witamina E, chlorofil i większość związków fenolowych. W gotowaniu na parze do wody spływa tylko to, co skropli się na powierzchni i ścieknie, czyli niewielka frakcja. Jednak im dłużej trwa obróbka, tym więcej związków wrażliwych na ciepło ulega degradacji — dotyczy to głównie witaminy C i kwasu foliowego. Krótko mówiąc: para chroni przed wypłukiwaniem, ale nie przed rozpadem termicznym.

Najwięcej tracą warzywa rozdrobnione i wrzucone do dużEJ ilości wrzątku. Potas, magnez, wapń i sód przechodzą do wywaru w ilości od kilkunastu do nawet czterdziestu procent. Witamina C jest wrażliwa na temperaturę, tlen i światło, więc część rozkłada się niezależnie od metody. Witaminy z grupy B są rozpuszczalne w wodzie, więc im mniej wody ma kontakt z warzywem, tym lepiej. Dlatego gotowanie na parze wygrywa z gotowaniem w wodzie, ale nie chroni przed stratami, jeśli para działa zbyt długo albo warzywo jest pokrojone w drobną kostkę.

Wysokość, na jakiej gotujesz, też ma znaczenie. Na dużym gazie woda wrze intensywnie i jajka obijają się o siebie. Lepiej zmniejszyć ogień po zagotowaniu i utrzymywać delikatne wrzenie. Jeśli chcesz mieć pewność, że żółtko będzie dokładnie takie, jak lubisz, użyj minutnika — 6 minut daje płynne żółtko, 8 minut wilgotne, a 10 minut w pełni twarde. Po tym czasie od razu przełóż jajka do zimnej wody, żeby proces nie postępował dalej.
ago by (120 points)

Your answer

Privacy: Your email address will only be used for sending these notifications.
...