Do montażu przygotuj poziomnicę dwumetrową, wkrętarkę, kołki rozporowe dobrane do materiału ściany oraz dystanse. Najczęstszy błąd to montaż torów bez sprawdzenia pionu ściany. Jeśli ściana jest krzywa, trzeba zastosować podkładki dystansowe i wyrównać płaszczyznę, zamiast dokręcać tor na siłę. Drugi typowy błąd to zbyt płytka zabudowa: skrzydło ma zwykle dwa–trzy centymetry grubości plus kilka centymetrów na prowadnicę i uchwyt. Głębokość licz od ściany do zewnętrznej krawędzi skrzydła, a nie od ściany do szyny.
Listwa najazdowa działa jak próg o łagodnym spadku — ma jedno ramię szersze i niższe, drugie węższe i wyższe. Mocuje się ją wkrętami przez dolny kołnierz albo na klej montażowy. Uwaga na typowy błąd: przykręcanie listwy bezpośrednio przez panele. Wkręt przechodzi przez warstwę pływającą i blokuje ją, przez co panele nie mogą pracować, a przy zmianie wilgotności powstają szpary na całej długości pomieszczenia. Listwę mocuje się do podłoża tylko wtedy, gdy ma wydzielony kołnierz, który nie łapie panelu.
Grubość ma znaczenie drugorzędne. Sześć milimetrów wystarcza w większości kuchni, osiem daje większą sztywność przy długich panelach, powyżej metra i przy montażu na dystansach. Zbyt cienka szyba przy dużej rozpiętości faluje na wieszakach i wygląda jak niedokończona robota. Zbyt gruba z kolei wymaga solidniejszych uchwytów i większego odstępu od ściany, co w blokowej kuchni z blatem 60 cm oznacza mniej miejsca na garnek przy ścianie.
W małym metrażu liczy się każda płaszczyzna. Zamiast osobnej szafy, biurka i regału zaplanuj jeden ciąg modułów, w którym jedna kolumna pełni kilka ról. Szafka wysoka z drzwiami przesuwnymi pomieści ubrania, a jej bok od strony pokoju może nieść blat roboczy lub półki otwarte. Łóżko z pojemnikiem na pościel zastępuje dodatkową szafkę, ale uwaga na mechanizm: sprawdź nośność i sposób podnoszenia, bo tanie prowadnice po kilku miesiącach zaczynają się wyginać. Nie ustawiaj modułów w kształcie litery L w pokoju o szerokości poniżej 3 metrów — taki układ zwykle blokuje dostęp do okna i skraca widoczny horyzont, przez co wnętrze wydaje się jeszcze mniejsze.
Dobór toru i prowadnic System przesuwny składa się z toru górnego i dolnego. Tor górny przenosi ciężar skrzydeł, dolny tylko je prowadzi. W przedpokoju lepiej sprawdzają się prowadnice jezdne z łożyskami niż zwykłe ślizgowe — mniej hałasują i nie haczą przy lekkim przekoszeniu. Ważne: tor górny musi być wypoziomowany co do milimetra, inaczej skrzydło samo się otwiera lub zacina. Do typowego przedpokoju wystarczą dwa lub trzy skrzydła; przy trzech zaplanuj nachodzenie na siebie i pamiętaj, że środkowe jest zawsze zablokowane przez skrajne.
Montaż przebiega w czterech krokach. Najpierw odtłuść i wysusz powierzchnię montażową — od tłuszczu i mydła silikon nie wiąże. Potem przyłóż szynę lub zawiasy i zaznacz otwory ołówkiem, sprawdzając poziomnicą, czy górna krawędź skrzydła jest równoległa do krawędzi wanny. Wierć wiertłem do płytek bez udaru, na małych obrotach, żeby nie pękła glazura. Na koniec nałóż uszczelkę na skrzydło od strony wanny, dociśnij zawiasy i dopiero po ustawieniu skrzydła w pionie dociągnij śruby — kolejność odwrotna to najczęstsza przyczyna nieszczelności. Zostaw silikon do pełnego utwardzenia na 24 godziny i przez ten czas nie korzystaj z wanny.
Wysokość mierz od najwyższego punktu podłogi, a nie od progu. Jeśli w przedpokoju jest próg lub listwa, zdecyduj, czy szafa ma stać na podłodze, czy być podwieszona. Wersja podwieszona ułatwia mycie i wygląda lżej, ale wymaga solidnego zakotwienia w ścianie. Sprawdź też, czy w ścianie nie biegną przewody elektryczne lub rury — szczególnie w blokach z lat siedemdziesiątych instalacje bywają prowadzone po wierzchu lub tuż pod tynkiem.
W blokowej łazience o wymiarach dwa na półtora metra każdy centymetr pracuje na dwa fronty: musi zmieścić ciało i nie kolidować z pralką czy drzwiami. Parawan nawannowy jest tu lepszym wyborem niż kabina, bo nie zabiera powierzchni na rzucie poziomym, a jedynie w pionie. Zanim cokolwiek zamówisz, ustal, czy wanna ma na ścianie pionową płytkę do wysokości metra (typowe w blokach z lat 80. i 90.) czy tylko pas fugi. Od tego zależy sposób mocowania i czy konieczne będzie wiercenie w glazurze, czy wystarczą uchwyty klejone lub skręcane na istniejących otworach.
Pomiar i montaż: od czego zacząć, żeby nie zamawiać dwa ra
Przedpokój w bloku rzadko ma więcej niż dwa metry szerokości i często jest przeciągiem między drzwiami a kuchnią. Szafa przesuwna sprawdza się tu lepiej niż otwierana, bo nie zajmuje miejsca na skrzydła, ale wymaga dokładnych pomiarów. Zanim cokolwiek zamówisz, zmierz szerokość wnęki lub ściany w trzech miejscach: przy podłodze, w połowie wysokości i pod sufitem. Różnice rzędu jednego–dwóch centymetrów są normalne w budownictwie wielkopłytowym. Do zabudowy przyjmij najmniejszy wymiar i odejmij od niego luz montażowy, zwykle kilka milimetrów na stronę.