Kolejny etap to karmienie z ręki. Wybierz przysmak, który chomik lubi najbardziej, i podawaj go na otwartej dłoni, nisko, przy samej ściółce. Nie wyciągaj palców z góry, bo dla zwierzęcia to kształt drapieżnika. Ręka ma leżeć nieruchomo, a przysmak powinien być widoczny. Jeśli chomik podchodzi, bierze jedzenie i ucieka, nie próbuj go zatrzymywać. Powtarzaj to samo przez kilka dni. Dopiero gdy zwierzak zostaje na dłoni i je spokojnie, możesz delikatnie przesunąć drugą rękę pod jego brzuch, żeby go podnieść na kilka sekund. Nie chwytaj go za kark ani za skórę — to sposób na dorosłe, oswojone osobniki, nie na przestraszone.
Oswojenie chomika zależy przede wszystkim od gatunku i od tego, czy zwierzę pochodzi z hodowli, czy z dużego skupu. Chomik syryjski jest duży, wolniejszy i zwykle mniej płochliwy, więc przyzwyczaja się do rąk szybciej. Dżungarski i karłowaty są szybsze, bardziej nieufne i częściej zdarza się im podgryzać palce, zwłaszcza gdy są łapane z góry. Niezależnie od gatunku zasada jest ta sama: najpierw spokój, potem zapach, na końcu kontakt. Pośpiech w pierwszych dniach psuje wszystko i potem trudno to naprawić.
Regularna obserwacja to najlepsze narzędzie. Waż codziennie lub co drugi dzień, sprawdzaj stan sierści, zębów i oczu, notuj apetyt i aktywność. Dzięki temu zauważysz odchylenia szybciej, niż gdybyś oceniał wszystko z pamięci. Wizyta u weterynarza nie jest porażką opiekuna — to normalna część dbania o zwierzę, które nie potrafi powiedzieć, że boli.
Chomik to zwierzę, które instynktownie ukrywa objawy choroby. W naturze słaby osobnik staje się łatwym celem drapieżnika, więc maskowanie osłabienia jest wpisane w jego zachowanie. To sprawia, że właściciel często zauważa problem dopiero wtedy, gdy zwierzę jest już w złym stanie. Warto wiedzieć, na co patrzeć, żeby nie przegapić momentu, w którym potrzebna jest pomoc lekarza.
Regularny pomiar temperatury to prosty nawyk, który pozwala szybko reagować na niepokojące sygnały. Warto też obserwować zachowanie chomika – jeśli się tuli, jest mniej aktywny lub przeciwnie, dyszy, to znak, że temperatura mu nie odpowiada. Wtedy zweryfikuj odczyt i dostosuj otoczenie. Pamiętaj, że nawet najlepszy termometr nie zastąpi zdrowego rozsądku i codziennej obserwacji.
Typowe błędy to mierzenie temperatury przy samej szybie, na zewnątrz klatki, gdy w środku panują inne warunki, oraz używanie termometru bez osłony, który szybko się nagrzewa od ciała. Częstym potknięciem jest też poleganie na wskazaniach z telefonu – aplikacja podaje temperaturę dla całego miasta, a nie dla konkretnego kąta w pokoju. Nie przykładaj termometru do siebie ani nie chuchaj na niego, bo zaburzysz odczyt. Pamiętaj, że chomiki karłowate są mniejsze i szybciej tracą ciepło, więc dla nich szczególnie ważna jest stała kontrola.
Ostrożnie z owocami. Cytrusy i kiwi drażnią pyszczek i żołądek, morele, brzoskwinie i śliwki działają przeczyszczająco. Pestki jabłek, gruszek, wiśni i moreli zawierają związki cyjanogenne – nie wolno ich podawać nawet w małych ilościach. Migdały gorzkie są trujące, podobnie pestki dyni w skórce. Orzechy włoskie i ziemne mogą być tylko w śladowych ilościach, bo są zbyt tłuste dla wątroby chomika.
Chomiki są wrażliwe na przegrzanie i wychłodzenie, dlatego warto znać rzeczywistą temperaturę w ich otoczeniu. Nie wystarczy polegać na uczuciu ciepła na skórze – w pomieszczeniu mogą panować warunki inne niż przy klatce. Aby mieć pewność, potrzebny jest termometr. Najprościej użyć zwykłego termometru pokojowego, takiego jaki wisi na ścianie. Ważne, by nie był to termometr lekarski ani spożywczy – ich zakres i dokładność nie sprawdzają się w monitorowaniu temperatury powietrza.
Jak często i czym mierzyć, by wynik był wiarygodny Pomiar wykonuj raz dziennie, najlepiej rano i wieczorem, gdy chomik jest aktywny. Do klatki nie wkładaj termometru elektronicznego z sondą, jeśli zwierzę może ją przegryźć – wystarczy standardowy termometr cieczowy lub elektroniczny z wyświetlaczem, ale umieszczony poza zasięgiem zębów. Odczytaj wartość po ustabilizowaniu się słupka lub cyfry – zwykle po 2–3 minutach. Notuj wyniki, by wychwycić wahania dobowe. Jeśli w pomieszczeniu jest klimatyzacja lub przeciąg, mierz temperaturę także wtedy, gdy urządzenie pracuje, bo różnice mogą sięgać kilku stopni.
Optymalna temperatura dla większości chomików to 18–24°C. Jeśli odczyt spada poniżej 15°C, zwierzę może popaść w stan odrętwienia – wtedy przenieś klatkę w cieplejsze miejsce, ale nie stawiaj jej bezpośrednio przy grzejniku. Gdy temperatura przekracza 26°C, chomik staje się ospały i może się przegrzać. Wówczas użyj wentylatora w bezpiecznej odległości, ale nie kieruj strumienia powietrza wprost na klatkę. Zawsze zmieniaj warunki stopniowo, aby nie wywołać szoku termicznego.