Zasada jest prosta: gruntujesz wtedy, gdy podłoże pyli, chłonie nierówno, jest świeże albo pokryte resztkami starych powłok. Jeśli ściana jest stabilna, czysta i już malowana farbą tego samego typu, grunt często nie jest konieczny. W każdej innej sytuacji oszczędność jednego wiaderka gruntu kosztuje później skrobanie i malowanie od nowa. Przed malowaniem zawsze sprawdź przyczepność: przyklej kawałek taśmy, mocno dociśnij i oderwij. Jeśli razem z taśmą schodzi stara powłoka lub pył — gruntowanie jest obowiązkowe.
Od czego zacząć podważanie i jak nie pęknie sąsi
Panele o grubości 8 mm to najczęściej laminat lub winyl na klik. Każdy z tych materiałów pracuje pod wpływem temperatury i wilgotności, dlatego nie wolno układać ich na styk ze ścianą. Szczelina dylatacyjna to nie ozdoba, a warunek konieczny, żeby podłoga się nie wybrzuszyła. Dla paneli 8 mm przyjmuje się zwykle 8–10 mm odstępu od wszystkich stałych przeszkód: ścian, progów, rur, ościeżnic i filarów.
W narożnikach wewnętrznych i zewnętrznych nie licz na to, że dwa cięcia pod 45 stopni idealnie się spotkają. Ściany rzadko są proste. Lepiej dociąć jedną listwę na miejscu, przyłożyć ją do ściany i dopiero wtedy dopasować drugą. Do wypełniania szczelin używaj akrylu malarskiego, a nie silikonu — silikonu nie pomalujesz. Akryl nakładaj cienko palcem zwilżonym wodą i przeciągnij raz, bez poprawiania. Gruba warstwa akrylu na polistyrenie pęknie po kilku tygodniach.
Jak przygotować stary parkiet pod pane
Winyl układa się tylko na betonie, który jest wystarczająco suchy. Wilgoć uwięziona pod warstwą wykładziny nie odparuje i po kilku miesiącach rozklei klej, wywoła pęcherze, a w skrajnych przypadkach doprowadzi do rozwoju pleśni. Dlatego pomiar wilgotności to nie formalność, a warunek konieczny. Sprawdzenie zajmuje od kilku godzin do kilku dni, w zależności od wybranej metody i grubości płyty.
Metody pomiarowe i narzędzia Do konkretnej liczby potrzebny jest miernik. Wilgotnościomierz elektryczny wbija się w beton lub przykłada do powierzchni i odczytuje wynik w procentach. Uwaga na tanie modele oporowe: mierzą przewodność, którą zafałszowuje obecność soli, dodatków do betonu i zbrojenia. Wartość z takiego urządzenia traktuj jako wskazówkę, nie jako wyrok. Metoda karbidowa polega na pobraniu próbki betonu, zważeniu jej i zmieszaniu z odczynnikiem w zamkniętym naczyniu. Ciśnienie powstałego gazu pokazuje rzeczywistą wilgotność w procentach masy. To najbardziej wiarygodny pomiar bez wiercenia w całej płycie. Najdokładniejsza jest metoda suszarkowa: próbkę waży się przed i po wysuszeniu, a różnica masy daje wilgotność. Wynik jest pewny, ale badanie trwa kilka godzin i wymaga dostępu do wagi laboratoryjnej.
Najprostszą metodą jest test foliowy. Na oczyszczonym betonie kładzie się kwadrat folii o boku około pół metra, a jego brzegi uszczelnia taśmą. Po dwunastu–dwudziestu czterech godzinach odrywa się folię i patrzy na spód oraz na beton. Jeśli pod folią pojawiły się krople wody lub ciemna plama, płyta nadal oddaje wilgoć. Test jest tani i szybki, ale daje tylko jakościową odpowiedź: wiesz, że jest mokro, nie wiesz, jak bardzo.
Bez względu na metodę pamiętaj o jednym: wilgotność mierzy się w kilku punktach, nie w jednym. Beton schnie nierównomiernie, a najdłużej trzyma wodę przy ścianach, w narożnikach i w miejscach, gdzie płyta jest grubsza. Pomiar z samego środka pomieszczenia może dać wynik w normie, podczas gdy przy ścianie beton będzie wyraźnie wilgotny. Zrób co najmniej trzy–cztery odwierty lub punkty pomiarowe na każde kilkanaście metrów kwadratowych.
Przed układaniem winylu sprawdź też, czy beton nie jest świeży. Płyta wylewana w normalnych warunkach potrzebuje około miesiąca na każdy centymetr grubości, zanim osiągnie wilgotność poniżej dwóch procent. W praktyce oznacza to, że beton o grubości dziesięciu centymetrów dojrzewa nawet kilka miesięcy. Jeśli wylewka była robiona niedawno, żaden miernik nie zastąpi cierpliwości. Nie pomoże też gruntowanie ani folia podkładowa: one nie zatrzymają pary wodnej, a jedynie odsuną problem w czasie.
Najczęstsze błędy to pomiar tuż po sprzątaniu, gdy beton jest zwilżony wodą z mycia, oraz odczyt zaraz po deszczu, gdy wilgotność powietrza jest wysoka. Kolejny to poleganie na jednym punkcie i jednym pomiarze. Zdarza się też, że ktoś zakrywa wilgotny beton folią i liczy, że odparuje pod nią sam. Nie odparuje — nie ma jak. Jeśli wynik przekracza dopuszczalną wartość, poczekaj, włącz ogrzewanie i wentylację, a pomiar powtórz po kilku dniach. Lepiej opóźnić układanie o tydzień niż zrywać całą podłogę po pół roku.