Najczęstsze błędy to używanie płynu do naczyń, alkoholu, płynu do szyb i wody z kranu. Woda z kranu zawiera minerały, które po wyschnięciu osiadają w rowku i słychać je jako trzaski. Alkohol i detergenty mogą zmiękczyć lakier lub uszkodzić etykietę. Nie używaj też ręczników papierowych ani szmatek z mikrofibry przeznaczonych do kuchni — zostawiają włókna i tłuszcz. Jeśli myjesz kilka płyt pod rząd, między jedną a drugą przepłucz szczotkę w wodzie destylowanej, żeby nie przenosić brudu.
Jak używać szczotki z włosia końskiego, żeby nie zrobiła krzyw
Płyta winylowa to rowek o szerokości kilku setnych milimetra, w którym zapisany jest dźwięk. Każde nieumiejętne czyszczenie zostawia w nim ślad na zawsze. Dlatego zamiast improwizować, lepiej skompletować zestaw, który będzie używany konsekwentnie. Podstawowe wyposażenie to: miękka szczotka z włosiem antybakteryjnym lub karbonowym, płyn czyszczący na bazie wody destylowanej, dwie lub trzy mikrofibry, szczoteczka do igły oraz — jeśli budżet pozwala — myjka próżniowa albo ultradźwiękowa. Myjka nie jest obowiązkowa, ale przy zabrudzonych płytach z drugiej ręki pozwala odzyskać nagrania, które na zwykłej szczotce brzmią jak szum.
Etykieta z nadrukiem to najdelikatniejszy element płyty. Papier, na którym nadrukowano grafikę, jest zwykle cieńszy i bardziej chłonny niż etykieta bez nadruku, a farba drukarska nie wnika w strukturę papieru tak, jak tusz w okładkę. Dlatego każdy kontakt z wodą, alkoholem czy ściernym materiałem kończy się trwałym uszkodzeniem — rozmazanym logiem, odbarwieniem albo odklejeniem etykiety od krążka. Reszta płyty może wyglądać idealnie, a winyl traci wartość właśnie przez środek.
Koszulki wewnętrzne mają większe znaczenie, niż się wydaje. Oryginalne koperty papierowe z czasem się przecierają i zostawiają drobny pył na rowkach. Wymień je na koszulki z tworzywa bez dodatku PCV, najlepiej antystatyczne, z zaokrąglonymi krawędziami. Płytę wkładaj do koszulki otworem do góry, a potem całość do okładki — wsuń ją tak, żeby otwór koszulki był skierowany w stronę grzbietu, a nie na zewnątrz. Dzięki temu pył nie osiada bezpośrednio na powierzchni krążka, gdy wyjmujesz go z półki.
Jak myć ręcznie, żeby nie wlać wody w etykietę Najpierw odkurz płytę na sucho: szczotką prowadzoną po okręgu, zgodnie z rowkiem, delikatnie dociskając. To usuwa kurz, który przy kontakcie z płynem zamieniłby się w papkę. Potem nałóż kilka kropli płynu na powierzchnię i rozprowadź mikrofibrą po całym rowku, znów po okręgu — nigdy na krzyż, bo rysy poprzeczne są słyszalne bardziej niż podłużne. Nie pocieraj jednym miejscem tkaniny zbyt długo: brud wraca do rowka. Po umyciu przetrzyj suchą, czystą mikrofibrą i odstaw płytę pionowo do wyschnięcia na kilka minut. Etykieta musi pozostać sucha — dlatego nie myj płyty zanurzonej w wodzie i nie polewaj jej strumieniem.
Igła też wymaga uwagi. Osad na igle potrafi pogorszyć brzmienie bardziej niż zabrudzona płyta. Przed każdym odsłuchem przejedź po igle miękką szczoteczką, kierując się od tyłu do przodu, zgodnie z ruchem podczas odtwarzania. Nie dotykaj igły palcami i nie czyść jej na siłę — zbyt mocny nacisk może wygiąć wspornik.
Na koniec kwestia przechowywania. Nawet najlepiej umyta płyta pokryje się kurzem, jeśli będzie leżała bez osłony albo w koszulce z papieru. Wymień wewnętrzne koperty na antystatyczne, ustaw płyty pionowo i trzymaj je z dala od źródła ciepła. Zestaw do mycia ma sens tylko wtedy, gdy korzystasz z niego regularnie — jedna czynność po odsłuchu, a nie dopiero wtedy, gdy płyta zaczyna trzeszczeć.
Do uporczywych zabrudzeń, np. po rozlanej kawie czy kleju z etykiety, użyj czystego alkoholu izopropylowego na waciku, ale tylko punktowo. Nie polewaj całej płyty. Jeśli płyta ma głębokie rysy, czyszczenie niewiele pomoże — trzaski zostaną. Wtedy warto sprawdzić igłę i siłę nacisku ramienia, bo często to one odpowiadają za zbieranie kurzu z rowka.
Po czyszczeniu sprawdź efekt na cichym fragmencie nagrania. Jeśli szumy nie ustąpiły, powtórz zabieg, ale nie częściej niż raz na kilka tygodni. Regularne, delikatne czyszczenie przed każdym odsłuchem i wymiana wkładki igły w odpowiednim czasie dają lepsze efekty niż rzadkie, agresywne mycie. Domowe środki działają, jeśli stosujesz je z umiarem i cierpliwością.
Płyty przechowuj wyłącznie w pozycji pionowej, jak książki na bibliotecznej półce. Stos ułożony poziomo wywiera nacisk na dolne egzemplarze i po kilku miesiącach potrafi wykrzywić krążek nieodwracalnie. Na jednej półce nie upychaj więcej niż kilkanaście sztuk obok siebie — zbyt ciasno ustawione płyty ocierają się okładkami i rysują. Jeśli masz ich dużo, zainwestuj w solidny regał z przegrodami, a między sekcjami zostaw kilka centymetrów luzu, żebyś mógł wyjąć jedną płytę bez przesuwania całej reszty.
