Montaż krok po kroku wygląda podobnie w większości realizacji. Najpierw pomiar — najlepiej po skończeniu podłóg i tynków, żeby nie było później korekt. Potem przygotowanie podłoża: sprawdzenie pionu i poziomu, wyznaczenie linii mocowania, wywiercenie otworów i osadzenie kotew. Następnie montaż profili nośnych, a na końcu wsuwanie szyb z dystansami i uszczelkami. Na koniec regulacja i silikonowanie łączeń, jeśli ścianka ma być bardziej szczelna. Typowy błąd: montaż przed położeniem podłogi. Później trzeba rozbierać konstrukcję albo improwizować z listwami maskującymi. Drugi częsty błąd to brak miejsca na dylatację — profile sztywne na całej długości potrafią przenosić drgania i hałas.

Korek dostępny jest w dwóch podstawowych postaciach: jako deski lub panele z warstwą korkową oraz jako płyty klejone do podłoża. Pierwsza opcja jest prostsza w montażu i nadaje się do pomieszczeń o umiarkowanym ruchu, takich jak sypialnie czy gabinety. Druga sprawdza się w kuchniach i łazienkach, gdzie wymagana jest większa odporność na wilgoć. Wybierając produkt, zwróć uwagę na gęstość korka – im wyższa, tym większa odporność na nacisk. Istotna jest też grubość warstwy użytkowej; cieńsza szybciej się wytrze.
Decyzja o przeniesieniu miski na stelaż podtynkowy zapada najczęściej przy remoncie łazienki, gdy chcesz zyskać miejsce i ukryć instalację. Zacznij od pomiaru ściany: stelaż mocuje się do konstrukcji nośnej lub do ściany o grubości minimum 12 cm, a zbiornik ma zwykle od 8 do 12 cm głębokości. Do tego dochodzi warstwa płyt i wykończenia, więc całkowita grubość zabudowy to zwykle 15–20 cm. Jeśli ściana jest cienka lub z pustaka, trzeba ją wzmocnić albo wybrać stelaż wolnostojący, mocowany do podłogi i ściany.
Zacznij od profili. Najczęściej stosuje się aluminium anodowane lub malowane proszkowo — jest sztywne, odporne na wilgoć i nie pęcznieje jak drewno. Profile stalowe sprawdzają się przy większych rozpiętościach, bo są mocniejsze, ale wymagają malowania i są cięższe. Do mieszkań, gdzie ścianka stoi na podłodze lub jest mocowana do sufitu, aluminium wystarcza w zupełności. Ważna jest grubość ścianki profilu — im cieńsza, tym bardziej „loftowo", ale też mniejsza sztywność. Typowe błędy: kupowanie profili bez sprawdzenia nośności stropu, mocowanie do ścian z pustaka bez odpowiedniego zakotwienia i pomijanie dylatacji przy ogrzewaniu podłogowym.
Wentylator wyciągowy w łazience działa tylko wtedy, gdy ma skąd czerpać powietrze. Najczęstszy błąd to montaż wentylatora w szczelnym pomieszczeniu — z zamkniętymi drzwiami i uszczelnionymi oknami. Powstaje podciśnienie, wentylator kręci się, hałasuje, ale powietrza nie wyciąga. Zanim cokolwiek kupisz, sprawdź, czy do łazienki wpada powietrze z zewnątrz. Najprościej: zostaw uchylone drzwi i przyłóż kartkę do kratki wywiewnej. Jeśli kartka przylgnie, ciąg jest. Jeśli nie — problem jest w kanale, nie w wentylatorze.
W przedpokoju lustro spełnia dwie funkcje: powiększa wąskie przejście i daje ostatni rzut oka przed wyjściem. Najlepiej sprawdza się prostokątne, wąskie i wysokie, ustawione na jednej ze ścian bocznych, nigdy na wprost drzwi wejściowych. Wtedy wchodząca osoba od razu widzi odbicie korytarza, a nie własne zbliżenie z drzwi. W łazience z kolei warto postawić na lustro podświetlane od tyłu lub zintegrowane z lampą — miękkie światło rozproszone wokół tafli rozjaśnia pomieszczenie i ukrywa niedoskonałości tynku.
Zbiornik kupujesz razem ze stelażem. Kluczowe parametry to wysokość montażu (standardowo 1 metr od poziomu podłogi do górnej krawędzi miski, ale przy niskich użytkownikach można zejść niżej), rodzaj przycisku (mechaniczny, pneumatyczny, dwudzielny) oraz położenie przyłączy wody. Sprawdź, czy zawór napełniający jest cichy i czy zbiornik ma podział na wodę do spłukiwania i do napełniania. Typowy błąd to kupno zbiornika z przyciskiem na ścianie, gdy planujesz przycisk na płycie czołowej — potem nie da się tego zmienić bez kucia.
Pielęgnacja korka jest prosta: odkurzaj i przecieraj lekko wilgotną ściereczką. Unikaj mokrej mopowania i agresywnych detergentów. Co kilka lat warto odświeżyć warstwę ochronną lakierem. Dzięki temu podłoga zachowa sprężystość i kolor na dłużej. Jeśli szukasz cichej, ciepłej i naturalnej podłogi, korek będzie dobrym wyborem – pod warunkiem że zadbasz o podłoże i nie zaniedbasz zabezpieczenia przed wilgocią.
Koszty zależą od trzech rzeczy: powierzchni przeszklenia, rodzaju szkła i liczby profili. Najdroższe są szyby laminowane i duże, jednolite tafle bez podziałów. Tańsze rozwiązanie to system z podziałem na mniejsze kwatery, ale wizualnie mniej „loftowe". Drugi koszt to robocizna — montaż wymaga dwóch osób, bo tafle są ciężkie i łatwo je uszkodzić. Trzeci to wykończenie: listwy maskujące, uszczelki, ewentualne malowanie profili. Warto doliczyć transport i wniesienie szyb, bo to pozycja, o której łatwo zapomnieć na etapie planowania. Nie ma jednej ceny za metr — wycena zawsze zależy od projektu i miejsca montażu.